|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Art-ificial
Blogi
Do poczytania
Fora
Stajnie
Wspólnoty
Tagi
Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back!
|
Anal, oral i fetysz w cudzysłowiu czyli obrazki, filmiki i pisanina o tym co ładne, podniecające i nieprzyzwoite a co spać nie daje. Czyli co robi człowiek jak nie myśli mózgiem tylko czym innym.
środa, 15 lutego 2006
"Nowy Dzień" - wiadomość z wczoraj (cytat) "Łomża huczy od plotek i domysłów. Wszystko przez seksualną aferę w III Liceum Ogólnokształcącym. A zaczęło się od filmu nakręconego przez jednego z uczniów telefonem komórkowym. Sceneria - szkolna toaleta, w rolach głównych 16-letnia Ania i kamerzysta - kolega z klasy Michał. Scenariusz: Ania pieści dłonią przyrodzenie kolegi. Ten usilnie namawia ją, by zdecydowała się na coś więcej. Ona obiecuje, ale mówi, że dopiero gdy Michał wyłączy telefon. Ania i Michał chodzą do pierwszej klasy. Nie są parą, nawet się nie przyjaźnią. Najwyżej rozmawiają za pomocą internetowego komunikatora g-g. W środę w ten sposób umówili się na seks w szkole. Przed piątą lekcją Ania poszła za Michałem do męskiej łazienki na parterze, koło sali gimnastycznej. Chłopak nie miał prezerwatyw, więc rozpiął rozporek i prosił koleżankę: "Działaj..." Ona się nie opierała. Nie chciała tylko, żeby ją filmował. Przekomarzają się. Michał przekonuje, że to tylko dla niego, na pamiątkę. Czemu on tak zwisa? Bo mnie jeszcze nie podnieciłaś. Nie nagrywaj tego, bo nie zrobię ci lodzika - słychać na filmie Cały film trwa nieco ponad dwie minuty, z czego może dwie sekundy to zbliżenie członka. Reszta - twarz dziewczyny. Obydwoje spóźnili się kilkanaście minut na lekcję... religii. Michał specjalnie pożyczył od kolegi z klasy telefon, by nagrać spotkanie i pochwalić się podbojem. Nie wiadomo jeszcze, kto wpuścił filmik do internetu. W czwartek wieczorem znała go prawie cała szkoła, a w piątek link do kanadyjskiego serwera, na którym został umieszczony, ukazał się na najpopularniejszym regionalnym portalu www.4lomza.pl. - Były tylko słowa krytyki wobec chłopaka, który dopuścił do tego, by tak intymną czynność opublikować oraz w stosunku do dziewczyny, która się nie szanuje - mówi Cezary Zborowski, redaktor naczelny portalu 4lomza. - Natychmiast zdjęliśmy post i zabezpieczyliśmy na potrzeby prokuratury. Ania pochodzi z niedużej miejscowości Jedwabne koło Łomży. Jej mama wychowuje ją i jej starszego brata sama, ojciec zmarł. To normalna, szczęśliwa rodzina. Mama Ani płakała przez cały wczorajszy ranek, podczas długiej rozmowy z dyrektorką szkoły i pedagogiem. Nie takie normy wpajała córce... Tak samo zareagowała mama Michała z Łomży, która wychowała już dwóch jego starszych braci i nigdy nie miała z nimi żadnych problemów wychowawczych. I chłopak, i dziewczyna, nie wyróżniają się w szkole, to spokojni, przeciętni uczniowie. - Zdaję sobie sprawę, co dzieje się w klubach i na dyskotekach. To nie jest odosobniony przypadek, a raczej... norma. Przeraża mnie ich młody wiek i to, że zrobili to jakby dla sportu - Grażyna Chodnicka, dyrektor III LO w Łomży jest przejęta sytuacją. Deklaruje, że nie chce wyciągać konsekwencji wobec uczniów i wyrzucać ich ze szkoły. Zasugerowała rodzicom przeniesienie, bo to byłoby najlepsze dla zaszczutych nastolatków. Zawiadomiła sąd dla nieletnich. Pojutrze zaczną się spotkania uczniów z psychologami. Na pierwszy ogień pójdzie klasa Ani i Michała. Bohaterowie skandalu byli wczoraj przesłuchiwani w prokuraturze. - Wszczęliśmy postępowanie w sprawie rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Osobie dorosłej grozi za to od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówi Jacek Cholewicki, prokurator rejonowy z Łomży. - Musimy znaleźć osobę, która umieściła ten film na serwerze, co raczej nie będzie łatwe. Niezależnie od tego, na pewno przekażemy tę sprawę do sądu dla nieletnich, bo to ewidentny przejaw demoralizacji. Sąd może orzec wobec uczniów tylko upomnienie, ale też dozór kuratora albo placówkę wychowawczą." "Nowy Dzień", wiadomość z dzisiaj (cytat) "Po porno-skandalu w łomżyńskim liceum, gdzie w toalecie para nastolatków nakręciła telefonem porno-film, do szkoły już jutro wkroczą psychologowie, którzy będą rozmawiali z uczniami o zdarzeniu. Na pierwszy ogień pójdzie klasa bohaterów skandalu. Filmik 16-latka z III LO w Łomży przeciekł do internetu i mogli go obejrzeć wszyscy. Chłopak umówił się na seks z koleżanką z klasy i nakręcił, jak dziewczyna pieści go dłonią. Nie wiadomo, kto przesłał film do sieci. Sprawdza to prokuratura. Jeśli sprawca jest dorosły, postawi mu zarzut rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem nieletnich, za co grozi nawet osiem lat więzienia. Jeśli to któryś z uczniów, zajmie się nim sąd dla nieletnich. Do bohaterów skandalu powoli dociera, co zrobili. Jeden wygłup, amatorski film i internet zniszczyły im życie. Dziewczyna dostała w szkole łatkę zdziry. Zarówno ją, jak i jego wszyscy wytykają palcami. I to nie tylko w szkole, zaczepki zdarzają się też na ulicy. Jej mama chce przenieść córkę do innej szkoły. O tym samym myśli mama chłopaka. - Znam podobne przypadki kręcenia porno-filmów przez uczniów, które wydarzyły się w innych szkołach. Takie sytuacje zawsze odciskają piętno na młodych ludziach, którzy biorą w nich udział. Na początku traktują to jako zabawę. Często są pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Gdy film zostaje wpuszczony do internetu, uczniowie, zwłaszcza dziewczyny, są na cenzurowanym. Nie można na to przymknąć oka i udawać, że nic się nie stało. To nie jest normalna sytuacja. Ktoś musi im pomóc przetrwać ten trudny czas, gdy są wytykani na ulicy i wyśmiewani. Znam podobną historię, która wydarzyła się w małej miejscowości. Tam w porno-filmie wzięła udział najzdolniejsza dziewczyna w szkole, uczennica ostatniej klasy gimnazjum. Od tego zdarzenia minęły dwa lata. Ludzie może już zapomnieli, ale ona nadal pamięta - mówi Marek Czerniak, psycholog. Teraz wielu nauczycieli i dyrektorów szkół uważa, że młodzież nie potrafi korzystać w sposób odpowiedzialny ze zdobyczy techniki i że bardzo łatwo jest paroma kliknięciami zrujnować czyjeś życie. Dyrektorka łomżyńskiego ogólniaka, w którym wybuchła afera, nie zamierza konfiskować telefonów komórkowych. - Od dawna nasi nauczyciele zwracają uwagę, czy ktoś na lekcji nie bawi się komórką. Jeśli zauważą, że jej używa, zabierają ją i wzywają rodziców po odbiór - mówi Grażyna Chodnicka. - Ja apelują do ministra edukacji, by w szkole przedmiotem obowiązkowym było wychowanie do życia w rodzinie." Co sądzicie o tej sprawie? Przypadek ciekawy. Pomyślę trochę i napiszę komentarz.
wtorek, 14 lutego 2006
Dzisiaj są Walentynki. Tak więc, kochani, dzisiaj musicie obowiązkowo być mili dla swoich drugich połówek i proszę nie zaniedbywać swych seksualnych obowiązków ;) Całuski dla wszystkich czytających (i oglądających)! W prezecie Dita von Tesse w małej czarnej (ale za to jakiej!).
poniedziałek, 06 lutego 2006
Jest taka laska, co nazywa się Paris Hilton. Ma bogatego starego, który zawiaduje wielomilionowym zbiorem hoteli. Jest sławna. Pytanie brzmi dlaczego? Paris wygląda jak chłopiec przebrany za dziewczynę. Blond włoski, chude to, szczurzy ryjek, prawie płaski biust, nogi jak kajaki (rozmiar 44), generalnie brzydkie cholerstwo ;) A jednak się kręci, tzn. ktoś się na to coś napala. Powiedzcie sami, czy chcielibyście uprawiać z Paris seks? Gorący i namiętny? Romantyczny? Dominująco/uległy? Brutalny? Macie w ogóle jakiś pomysł jak ją spożytkować? Do czego Paris by się najlepiej nadawała? Ogłaszam nieograniczony konkurs na pomysły - w komentarzach. A jak nie chcecie tego komentować to chociaż sobie na nią popatrzcie.
piątek, 03 lutego 2006
Kontynuując wątek tzw. dumy narodowej, chciałbym przybliżyć - choćby wizualnie - naszą rodaczkę, która chętnie występuje (-owała) w amreykańskich filmach porno i dorobiła się statusu średniej wielkości gwiazdy przemysłu. Mi najbardziej zapadła jej akcja z Lexem Steele (fani wiedzą o co chodzi) w jednym z filmów serii bodajże "Balls Deep" (znawcy, proszę mnie poprawić!). Na poniższych zdjęciach Alexandra tak jak ja lubię, a nie lubią normalni, czyli w lateksie, w butach na platformach i eksponująca sztucznie powiększony biust. Proszę bardzo:
środa, 01 lutego 2006
Witam wszystkich po przerwie. Jakiś czas temu pisałem, że posucha panuje w Polsce jeśli chodzi o znane na całym świecie gwiazdy porno. Jednakże jest taka kategoria erotyki, gdzie Polska trzyma się dobrze. Chodzi mianowicie o modelki z dużymi naturalnymi piersiami, które na dodatek nie wahają się ich eksponować. Sprawdźcie sobie stronę http://www.busty.pl - jeśli jeszcze jej nie widzieliście. Do najbardziej znanych przedstawicielek tego bardzo ciekawego i godnego poparcia gatunku są Ewa Sonnet, Bea Flora oraz Ines Cudna. Oczywiście wszystkie są na pewno głupimi blacharmi bez odrobiny mózgu, ale ilość fanów na całym świecie mówi sama za siebie. Niekwestionowaną królową jest oczywiście Ewa Sonnet - znana najbardziej, czemu chyba trudno się dziwić. Dziewczę przedsiębiorcze, bo próbuje swych sił w szołbiznesie oraz na łamach pism typu CKM (mmmmmmmm). Cokolwiek o niej sądzicie, wypada podziwiać naszą diwę na zdjęciach poniższych. Ciekawe czy dla obecnych nastolatków Ewa będzie kimś w rodzaju Samanthy Fox za czasów małoletniości mojego pokolenia ;)
|